Kinga Baranowska coraz bliżej szczytu Makalu. Obóz III założony!

Polska Himalaistka bezpiecznie zeszła do bazy po założeniu obozu III na wysokości 7400 m. Kinga spędziła noc w „trójce”. Po wyczerpującym wyjściu w górę, niezbędnych będzie kilka dni odpoczynku.

 – Mam nadzieję, że ta noc będzie dla nas spokojna, choć strasznie wieje – mówiła po rozbiciu namiotów. Kinga przyznała już w bazie, że Jej szybkość powyżej 7000 m była bardzo słaba. To ze względu na wciąż jeszcze słabą aklimatyzację. Sprawę komplikował fakt, że Kinga i Fabrizio Zangrilli, z którym się wspina, musieli wnieść na górę sporo ciężkiego sprzętu.

– Początkowo posuwaliśmy się w świetnym tempie. Zero wiatru, a nawet momentami ciepło. Niestety, tempo siadło nam powyżej 7 tys. metrów. Brak aklimatyzacji dał się odczuć momentalnie. Po prostu tak, jakby siadły baterie, nagle plecak robi się potwornie ciężki, nogi z ołowiu i szybkość „żółwia”. Tak więc druga część drogi dała nam mocno w kość. W pobliżu Makalu La zaczęło też tak potwornie wiać, że zimno zaczęło doskwierać potwornie. Jakoś wreszcie doczłapaliśmy się do trójki – napisała na swojej stronie Baranowska.

Wyprawa planuje wspinaczkę północno-zachodnią ścianą. Zdobycie Makalu będzie dla Kingi ósmym ośmiotysięcznikiem w drodze do Korony Himalajów. Kinga zamierza się na niego wspinać bez używania dodatkowego tlenu z butli. Do tej pory górę zdobyło siedmioro Polaków, w tym tylko jedna kobieta.

Wyprawę wspiera Fundacja im. Jerzego Kukuczki.

Patrycja Konopka

Więcej o wyprawie na stronie: www.kingabaranowska.com


Makalu

Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.