Pod K2 nadal nerwowo. Na drodze Cesena w okolicach c1 znowu spadła lawina a z nią 400 m "zjechał" Erwin – jeden z uczestników niemieckiej wyprawy Petere Guggemosa. Na szczęście nic się złego nie stało a może nawet dobrego bo Peter zdaje się przenosi swoją wyprawę na drogę Abruzzi. To dobra wiadomość dla naszego małego zespołu, któremu brakuje już lin a Peter ma ich ponad 1 500 m. Zapowiadany i oczekiwany "Szeryf" Dawa Szerpa z Seven Summit Treks z 4000 m lin i kawalerią 16 Szerpów nadal nie dotarł do bazy – ma ponad 14. dniowe opóźnienie. Powtarza się więc stara prawda, że jak w górach masz na kogoś liczyć to licz przede wszystkim na siebie.